Załuski, Opacz Wielka i Salomea

Załuski (pierwotnie zwane Górkami) oraz Opacz Wielka to dwie osady leżące w południowo – zachodniej części Gminy Warszawa – Włochy.

Najstarsze wzmianki o nich pochodzą dopiero z XV/XVI wieku. Zajmujące obszar 2 łanów (ok. 34 ha) Górki należały do rodziny Górków. Natomiast duża, licząca 6 łanów Opacz (położona po obu stronach współczesnej ulicy Jutrzenki) była własnością Opackich herbu Prus. W latach późniejszych rodzinie tej udało się zrobić karierę dworską i dojść do znacznego majątku (m.in. byli w posiadaniu pobliskich Falent). Wmurowane ku ich czci tablice do dziś dnia można oglądać w kościele parafialnym w Raszynie.

W latach 1655-1656 podczas najazdu szwedzkiego doszczętnie spalono Górki, które w ogóle przestały istnieć. Pod koniec XVII wieku na ich miejscu powstał folwark Załuski, nazwany tak od nazwiska nowego właściciela. Sto lat później obie osady przeszły na własność obrotnego adiutanta królewskiego gen. Arnolda Byszewskiego i stały się częścią wielkiego latyfundium.

W XIX wieku obok folwarku Załuski założono wieś Kalinowo. Z upływem lat obie osady połączyły się w jedną. Także w tym samym czasie z Opaczy wydzielono północno-zachodnią część gruntów. W ten sposób powstało osiedle Salomea. Dzięki istniejącemu tu wiatrakowi było ono z dala widoczne dla zmierzających do Warszawy podróżnych. Po pierwszej wojnie światowej wszystkie osiedla zaczynają się dynamicznie rozwijać. W 1927 roku przez Salomeę przeprowadzono tory Elektrycznej Kolei Dojazdowej. Dzięki niej mieszkańcy mieli łatwiejsze połączenie ze stolicą.

Niestety wybuchła II wojna światowa. Życiem spokojnych osad raz po raz wstrząsały tragedie. Najgłośniejsza wydarzyła się 6.03.1944 roku w Opaczy. Tego dnia 6 podchorążych (mieszkańców Włoch) z 3 kompanii rejonu ożarowskiego VII obwodu AK „Obroża” podczas ćwiczeń w terenie zostało schwytanych przez miejscowych volksdeutschów, a następnie zamordowanych przez żandarmów.

W dwa miesiące później oddział bojowy Kedywu Okręgu Warszawskiego AK dokonał akcji odwetowej. Po regularnej bitwie z volksdeutschami, którzy obwarowali się w swoich domach wykonano wyrok na 4 osobach winnych śmierci podchorążych. Dwie następne zginęły kilka tygodni później z rąk oddziału dywersyjnego rejonu ożarowskiego. Po wojnie ze względu na rozbudowę lotniska Okęcie zlikwidowano część Załusk położoną po wschodniej stronie Szosy Krakowskiej. Nadal istniały przepisy budowlane w niektórych wypadkach zakazujące nawet remontowania starych i stawiania nowych budynków. Zmieniło się to niedawno.